Panorama

Uroczystość upamiętniająca niemiecką agresję na Polskę

Uroczystość upamiętniająca 87. rocznicę niemieckiej napaści na Polskę odbyła się w 2026 roku być może po raz ostatni przy tymczasowym kamieniu pamięci.

1 września przy tymczasowym pomniku polskich ofiar wojny w Berlinie odbyła się uroczystość upamiętniająca 87. rocznicę niemieckiej napaści na Polskę, która rozpoczęła II wojnę światową. Wydarzenie na terenie dawnej Opery Krolla od kilku lat organizują Niemiecki Instytut Spraw Polskich w Darmstadt oraz projekt „Dom Polsko-Niemiecki” przy Fundacji Pomnika Pomordowanych Żydów Europy.

„Pamięć o niewyobrażalnym cierpieniu, jakie nazistowskie Niemcy sprowadziły na Polskę i Europę, pozostaje trwałym zobowiązaniem” – powiedział w swoim przemówieniu nadburmistrz Berlina Kai Wegner (CDU).

„1 września 1939 roku to jedna z tragicznych dat w historii świata. Wywołana tego dnia wojna światowa kosztowała życie milionów ludzi, pozostawiając cierpienie i zgliszcza w wielu krajach. Polska padła pierwszą ofiarą niemieckiej agresji” – mówił Jan Tombiński, chargé d’affaires Rzeczypospolitej Polskiej w Niemczech. „Dziś wspominamy ofiary wojny i jako sojusznicy dokładamy starań, by zachować pokój” – dodał dyplomata.

Jeszcze przed uroczystością minister stanu ds. europejskich w niemieckim Ministerstwie Spraw Zagranicznych Gunther Krichbaum oświadczył: „W tym miejscu, gdzie w 1939 roku ogłoszono napaść Niemiec na Polskę, wspominamy dziś los wszystkich Polek i Polaków, którzy stracili życie pod rządami nazistowskiego terroru”.

Podkreślano jednak nie tylko przeszłe cierpienie, lecz także dzisiejszą współpracę i pojednanie. „Chciałbym, aby data 1 września była jeszcze mocniej obecna w niemieckiej świadomości jako moment, w którym nasz kraj w tak brutalny sposób napadł na kraj sąsiada” – powiedział na marginesie uroczystości w rozmowie z DIALOG Online Knut Abraham, koordynator rządu federalnego ds. współpracy z Polską. „Jednocześnie zależy mi na tym, aby dostrzeżono, co udało się nam osiągnąć w międzyczasie. To niemal cud, jak wiele pozytywnych kroków od tamtego czasu poczyniliśmy, i nie wolno tego negować – wszyscy powinniśmy dążyć do dalszego pojednania i wzajemnego zrozumienia” – dodał.

Kluczową rolę odgrywa tu pomnik, który zastąpi obecne rozwiązanie tymczasowe. „Być może już w przyszłym roku będziemy mieli ostateczny pomnik polskich ofair wojny, a może w kolejnym. Zależy to oczywiście trochę od tego, jak skomplikowany i złożony będzie ten pomnik. Ale tego procesu nie da się już zatrzymać. Wkrótce będziemy obchodzić ten ważny dzień przy prawdziwym pomniku” – podkreślił Peter Oliver Loew, dyrektor Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w Darmstadt. W grudniu br. jury konkursowe zdecyduje o ostatecznym kształcie pomnika.

Po uroczystości, w audytorium Topografii Terroru odbyły się wykłady oraz dyskusja panelowa poświęcona zbrodniom masowym popełnionym między jesienią 1939 a wiosną 1940 roku na północnych i zachodnich terenach okupowanej Polski. W ich wyniku żołnierze Wehrmachtu oraz grupy operacyjne SS i policji zamordowali ponad 10 tys. osób.

Czarno-białe zdjęcie przedstawia dwóch starszych, machających reką mężczyzn. Po prawej statuetka Matki Boskiej.

Nadal pojednanie czy już zwykłe sąsiedztwo?

Polsce i Niemcom nie udało się w pełni załatwić niektórych spraw historycznych, przez co łatwo jest je wykorzystać do budowania polaryzacji i wrogości – mówi historyk Robert Żurek.
Wojciech Szymański
Gazeta leży na stole.

Tygodniowy przegląd prasy niemieckiej. 19 października

Zamieszki we Francji, ostatnia szansa dla polskich ofiar okupacji, a Trump pomaga Rosji. O tym pisze niemiecka prasa.
Iwona Weidmann
Flaga Niemiec na tle Reichstagu w Berlinie.

Niemcy wstrząśnięte po wyborach na wschodzie kraju

Ostatnie wybory regionalne wstrząsnęły niemiecką sceną polityczną. Ich rezultat to osłabiony kanclerz, niepewna siebie CDU oraz coraz silniejsza AfD. Ta sytuacja ma także wpływ na relacje polsko-niemieckie.
Mariam Lau