Martin Piekar: „Polska – nisza, która dopiero się otwiera”

Mężczyzna w koszuli i kamizelce patrzy w kamerę.

Lektura twojej książki „Vom Fällen eines Stammbaums” (O ścinaniu drzewa genealogicznego) naprawdę boli. Dla kogo ją napisałeś: dla siebie czy dla czytelników? Skłamałbym, twierdząc, że nie napisałem jej także dla siebie. Decydującym impulsem nie byłem jednak ja, tylko historia mojej mamy, w której kryje się o wiele więcej niż tylko nasza wzajemna relacja. Jest w […]